PUCHAR POLSKI AUTOMOBILKLUBÓW I KLUBÓW 2010 | ||||||||||
Koszalin![]() |
Szczecin |
Nysa |
Klodzko |
Ziębice |
Olsztyn |
Brodnica |
Tom. Maz.![]() |
Włocławek |
Bydgoszcz |
Białystok |
Grodzki/Koszuta na 47 Rajdzie Barbórka 2009

Tomasz Kuchar wygrał po raz czwarty, wyrównując tym samym rekord wielkich asów: Mariana Bublewicza i Pawła Przybylskiego. Kuchar jadąc z pilotem Danielem Dymurskim Peugeotem 307 WRC wygrał również Kryterium Karowa, otrzymując tym samym Puchar Teleekspresu jako nagrodę przechodnią.
Jak co roku w pierwszą sobotę grudnia, najlepsi zawodnicy ściągają do Warszawy na Barbórkę. W tym roku był to rajd o tyle szczególny, ponieważ 7 grudnia Automobilklub Polski obchodził 100-lecie swojej działalności. Tradycją jest że numer "1" otrzymuje ubiegłoroczny mistrz. Reszta numerów przydzielona została przez organizatora według uznania. Z niższymi numerami praktycznie jechali najlepsi. Szczecińsko-gryfińska załoga Adrian Grodzki / Sławomir Koszuta w nagrodę za zdobyty Puchar Polski Automobilklubów i Klubów 2009, pojechała jako auto funkcyjne oznaczone jako "PPAiK". Szkoda że nie byli klasyfikowani w rajdzie, gdyż wtedy mogliby porównać czasy z innymi zawodnikami.
Już od 1 listopada można było zgłaszać się na rajd. W tym roku na starcie na Żeraniu stanęło aż 125 załóg, jednak do odcinka szóstego nie dojechało 30 załóg. U niektórych kłopoty zaczęły się jeszcze zanim rozpoczął się rajd. W rajdzie wystartowały dwa zespoły zagraniczne: Mistrz Europy z 2008 roku Luca Rosetti (Włochy) oraz utytułowany Jasper van den Heuvel (Holandia). Zawodnicy startowali w trzech klasach: klasa 1 (do 1600 ccm włącznie bez Super 1600), klasa2 (od 1600 ccm do 2000 ccm włącznie z Super 1600, bez Super 2000), klasa 3 (powyżej 2000 ccm, w tym samochody z turbodoładowaniem z Super 2000).
- OS1/4 - Żerań - 4 kilometrowy odcinek o nawierzchni szutrowej z elementami płyt betonowych. Bardzo szybka próba z wieloma zakrętami "trójkowymi", kilkoma "hakami" i małą "hopką" z której wyskakiwało się prosto w bramę. Błoto powodowało ślizganie się aut co nadawało charakteru temu odcinkowi. Wiele załóg kończyło z przebitymi oponami.
- OS 2/5 - Cytadela - ponad 2 kilometrowy odcinek o nawierzchni asfaltowo-betonowej. Chyba najspokojniejsza ze wszystkich prób. Kilka "trójkowych" zakrętów i efektowny "hak" przy publiczności. OS 5 był odwróconym odcinkiem OS 2.
- OS 3 - Bemowo - prawie 1,5 kilometrowy odcinek o nawierzchni szutrowo-betonowej. Autodrom na Bemowie to klasyk wśród wszelkich prób. Ciekawy obrót na beczce i efektowny mostek na którym niejedna załoga potłukła miskę olejową. Uszkodzony zderzak i tarcie płytą - co dawało efektowny snop iskier pod autem - to chyba najmniejsze usterki po takich skokach. Bardzo dobra próba zarówno dla amatorów jak i profesjonalistów w dziedzinie fotografii. Dopełnieniem wszystkiego był "watersplash" usytuowany przy platformie kibiców.
- OS 6 - Bemowo - prawie 2 kilometrowy odcinek o nawierzchni szutrowo-betonowej. Ponownie zawodnicy zmierzyli się z Autodromem. Tym razem jechali w parach, co było o tyle ciekawe, gdyż widać było na ile ktoś jest szybszym i zręczniejszym kierowcą. Ponownie kibice mogli zobaczyć skoki na mostku i "watersplash". Na Bemowie usytuowany został także park serwisowy. Każdy kibic mógł zobaczyć z bliska topowych rajdowców i ich maszyny. Mechanicy także uwijali się prezentując swoje umiejętności. Zawodnicy chętnie pozowali do zdjęć z kibicami oraz rozdawali autografy. Po ukończeniu tego odcinka, ustawiono listę startową do OS Karowa. W czołówce Kuchar, Rosetti, Sołowow, Kajetanowicz, Grzyb, Stec, Bębenek, Bouffier, van den Heuvel, Butruk, Frycz, Oleksowicz, Abramowski, Kuzaj, Ruta, Bełtowski i wiele innych sław.
- OS 7 - Karowa - to nie tylko wyścig, to widowisko. Tysiące kibiców upchanych jeden przy drugim, niektórzy przychodzili z drabinami a nawet rusztowaniami. Inni zapewnili sobie miejscówki na drzewach, jednak policja skutecznie zniechęcała ich do takich zabiegów proponując mandat w wysokości 100zł. Kibice nie ryzykowali, dokładając 50 zł mogli obejrzeć wszystko z trybun. Przy głównej beczce ustawiono 4 wysokie trybuny i jedną w dalszej części odcinka. Sam odcinek to ponad 2 kilometrowa próba o nawierzchni asfaltowej oraz kostki brukowej. W pierwszej części zaprezentowały się auta zabytkowe jak i najnowsze zdobycze techniki. Kibice mogli także obejrzeć przejazd zawodowców, którzy na co dzień startują w wyścigach na ? mili oraz coraz bardziej popularnym drifcie. Na "Pani Karowej" mogła się także zaprezentować załoga Auto Klubu Szczecin Grodzki / Koszuta. Pojechali bardzo efektownie a zarazem czysto, nie strącając beczek. Niektóre załogi chciały podziękować kibicom za sezon i wykonywały większą ilość obrotów na beczce lub pozwalali sobie na pomachanie kibicom podczas przejazdu (co według regulaminu jest zabronione, gdyż szyby muszą być zamknięte podczas jazdy). Inni po prostu wysiadali z aut, kłaniając się publiczności. Do samego wyścigu zostało dopuszczonych 30 załóg. Kuchar ponownie okazał się najszybszyj, pokonując o 2,55 sekund Lucę Rossettiego. Za nimi Brayan Bouffier (2,86 straty do Kuchara), Mariusz Stec (4,15) i Leszek Kuzaj (4,30).
Rajd Barbórka 2009 przeszedł do historii. Do zobaczenia w sezonie 2010!





