Auto Klub Szczecin Poslki Zwiazek Motorowy
-->

PUCHAR POLSKI AUTOMOBILKLUBÓW I KLUBÓW 2010

Koszalin
Rajd Monte Karlino - 20 marca
Szczecin
Rajd Magnolii - Szczecin - 10-11 kwietnia
Nysa
41 Rajd Festiwalowy - Nysa - 1-2 maja
Klodzko
Rajd Lew Kłodzki - Kłodzko - 29-30 maja
Ziębice
3 Rajd Ziębicki - Ziębice - 12-13 czerwca
Olsztyn
Rajd Orneta - Olsztyn - 14-15 sierpnia
Brodnica
13 Rajd Brodnicki - Brodnica - 27-28 sierpnia
Tom. Maz.
6 Rajd Tomaszowski - Tomaszów Maz. - 11-12 wrzesnia
Włocławek
8 Rajd Brugmann - Włocławek - 25-26 wrzesnia
Bydgoszcz
Rajd Bydgoski - Bydgoszcz - 16-17 pazdziernika
Białystok
Rajd Niepodległosci - Białystok - 10-11 listopada

« www.automobilklub.opole.pl »

KJS Nysa 2009

Klasyfikacja generalna

1.G. Górski
K. Myrda
716,1
2.M. Scheffler
Sz. Marciniak
718,2
3.W. Wesołek
B. Wesołek
722,9
.....
5.A. Grodzki
S. Koszuta
731,5

Klasyfikacja - klasa K3

1.G. Górski
K. Myrda
716,1
2.M. Scheffler
Sz. Marciniak
718,2
3.W. Wesołek
B. Wesołek
722,9
4.A. Grodzki
S. Koszuta
731,5

Do pobrania

« Klasyfikacja generalna (.PDF) »
« Klasyfikacja w klasie K3 (.PDF) »

Galeria

« KJS Nysa 2009
2.05.2009 »
« KJS Nysa 2009
3.05.2009 »

KJS Nysa 2009

V miejsce w klasyfikacji generalnej oraz IV miejsce w klasie K3 - załoga Grodzki/Koszuta.



W dniach 2-3 maja 2009 roku w Nysie, odbyła się III runda PPAiK 2009 KJS Nysa o Puchar Burmistrza Nysy. Na starcie nie zabrakło szczecińsko-gryfińskiej załogi Adrian Grodzki / Sławomir Koszuta jadącej Hondą Civic. KJS Nysa składał się z 4 prób sprawnościowych o nawierzchni szutrowej pokonywanych 3 krotnie co dało w sumie 12 prób sprawnościowych.

W sobotę 2 maja odbył się odbiór administracyjny i badanie kontrolne dopuszczające załogę do startu w zawodach. Po odbiorze administracyjnym załodze Grodzki / Koszuta został przydzielony nr startowy 17. Biuro rajdu znajdowało się w Centrum Obsługi Samochodów - Dytko Serwis znanego z wyścigowych i rajdowych tras kierowcy Pawła Dytki.

W niedzielę 3 maja odbył się uroczysty start do rajdu. Z racji zajmowanego 1 miejsca w klasyfikacji generalnej PPAiK załoga Grodzki / Koszuta mimo przydzielonego numeru startowego 17 wystartowała o godz. 10:00 jako pierwsza załoga na trasy rajdu. Pierwsze kilometry trasy dojazdowej do PS 1 wprowadziły niepokój wśród załogi. Pojawił się ten sam problem z autem co podczas Rajdu Magnolii. Mimo wymienionego czujnika w skrzyni biegów, licznik działał jak chciał, co nie pozwoliło na włączanie się systemu V-tec i wykorzystanie w pełni mocy auta.

PS 1/5/9 zlokalizowana była na torze Pawła Dytki. Odcinek o zróżnicowanej konfiguracji trasy poczynając od ciasnych nawrotów skończywszy na zakrętach na szczytach.

PS 2/6/10 to próba typowo szybkościowa. Start, 100m prostej i zakręt pod kątem prostym, następnie lekki łuczek "przez szczyt i do ciasnego nawrotu" przez opony na wysepce z trawy i dalej "pełnym ogniem do mety". Niestety brak pełnej mocy w aucie skutkował dużymi stratami czasowymi do kolejnych załóg. Strata dwóch sekund na tak krótkim odcinku jest ciężka do odrobienia.

PS 3/7/11 to próba zlokalizowana w lesie. Na tej próbie mogliśmy poczuć prawdziwe rajdowanie, szybkie zakręty wśród drzew powodowały obawy o swoje bezpieczeństwo ale adrenalina i chęć walki niwelowały ten lęk. Największą niespodzianką tej próby był osad z oczyszczalni usytuowany na końcu prostej przed zakrętem. Kto się "nie schamował do zakrętu" przed tym osadem, to wpadał w niego i później śmiali się że gnojarze przyjechali… Nam się udało, ale trochę smrodu poczuliśmy.

Ostatnia próba PS 4/8/12 zlokalizowana była w Nysie na torze szutrowym w firmie TABOSS - pozdrowienia dla Pana Rysia, mistrza jazdy precyzyjnej Sztaplarką. Próba typowo szybkościowo-sprawnościowa.

Adrian Grodzki:
Trasy szutrowe nie należą do moich ulubionych, za mało jest rajdów szutrowych i miejsc gdzie takiej jazdy można by się nauczyć. Lepiej czuje się na trasach utwardzonych. Na szutrach inaczej się przyspiesza i skręca, punkty hamowania są inne. Do Nysy jechaliśmy pełni optymizmu i chęci wywiezienia jak największej ilości punktów w klasyfikacji generalnej. Konkurencja nie śpi i depcze nam po piętach. Po przygodach z autem podczas Rajdu Magnolii mieliśmy nadzieję ze zaprezentujemy się w 100% w nowym aucie. Niestety złośliwość rzeczy martwych dała o sobie znać. 5 miejsce w klasyfikacji generalnej uważam za dobre zawsze mogliśmy rajdu nie ukończyć i wywieźć 0 pkt.

Sławomir Koszuta:
Trasy szutrowe pokazały, że do łatwych nie należą i sporo przed nami nauki. Odcinki typowo OS'owe pokazały też braki w opisie trasy. To nie to samo co odcinki na placu, gdzie opis opiera się głownie na komendach: "mój nawrot do twojego nawrotu, moja szykana, przez bramkę".
Trasa rajdu okazała się bardzo prosta co niwelowało popełnienia pomylenia trasy (tzw. taryfy) co skutkowało by dużą stratą czasową. Moja rola głównie skupiła się na pilnowaniu czasów na PKC'ach, żeby uniknąć spóźnienia.

Chcieliśmy ogromnie podziękować Ani i Pawłowi Soja za miłe przyjęcie nas i naszej ekipy serwisowej!
Z rajdowym pozdrowieniem: Kurz, kurz!

« POWRÓT »